27-letni kierowca bez oleju w głowie. Chciał się “odegrać” i stworzył ogromne zagrożenie (wideo)

Na policyjną skrzynkę mailową trafia coraz więcej nagrań z wideorejestratorów. To, które za chwilę zobaczysz, również zostało tam wysłane, w celu ustalenia tożsamości kierowcy.

Pierwszym jego wykroczeniem było niezatrzymanie się przy znaku STOP i wymuszenie pierwszeństwa. Po tej sytuacji autor nagrania najprawdopodobniej użył klaksonu, co nie spodobało się kierowcy Mazdy 5.

Zajechał drogę “Fiaciorem” z wypożyczalni. Białą 500-tką uciekał przed konsekwencjami (wideo)

Chwilę później postanowił więc „ukarać” trąbiącego mocno wyhamowując mu przed maską. To jeszcze niestety nie jest koniec jego wyczynów za kierownicą.

Dosłownie kilkadziesiąt metrów dalej popisał się jeszcze większą głupotą. Chciał chyba powtórzyć manewr ostrego hamowania przed autorem filmu, ale stracił panowanie nad autem.

Jego japoński samochód wpadł w poślizg i wjechał prosto na pas zieleni i chodnik, na którym stali ludzie. Na szczęście zdążyli oni odskoczyć i nikomu nic poważnego się nie stało.

Wyprzedził rowerzystę, żeby za chwilę zajechać mu drogę. “No to się popisał inteligencją” (wideo)

27-letniemu kierowcy zatrzymano prawo jazdy i usłyszał już zarzut dwukrotnego spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.