Zobaczył cenę paliwa i z wrażenia nie zamknął klapki w Bugatti. Pomógł kolega z Ferrari (wideo)

Z pewnością kilkukrotnie widziałeś już na mieście samochody, których klapka wlewu paliwa była otwarta. Niektórzy kierowcy zapominają ją zamknąć po tankowaniu.

Może to być spowodowane roztargnieniem po przeczytaniu kwoty do zapłaty na dystrybutorze. Obecne ceny paliw nie są niskie i w kasie stacji benzynowej można zostawić naprawdę sporo gotówki.

Dla tego elegancika paliwo jest za tanie. Swoje Ferrari poczęstował drogim szampanem (wideo)

Tym razem to kierowca Bugatti Chirona zapomniał o zamknięciu wlewu paliwa. 8.0 litrowa jednostka W16 nie należy do najbardziej oszczędnych. Czymś trzeba w końcu nakarmić te 1500 koni mechanicznych.

Zbiornik paliwa w Chironie ma pojemność 100 litrów. Zalanie go więc wysokooktanową benzyną będzie się wiązało z rachunkiem na poziomie nawet 900 złotych.

Biorąc pod uwagę średnie zużycie paliwa podanego przez producenta, które wynosi 22,5 litra na setkę, przejedziemy na tym około 400 kilometrów. No ale nikt nie powiedział, że Bugatti będzie tanie w utrzymaniu.

Król jeździ Mercedesem i nie patrzy na ceny paliw. “Benzyna po 8 zł, a on ją marnuje” (wideo)

W zamknięciu klapki paliwa Chirona pomógł kolega z Ferrari LaFerrari. Musiał tylko podczas jazdy efektownie otworzyć drzwi i miał wtedy bezproblemowy dostęp do wlewu.