Zamknęli drogę, więc zawrócił na ekspresówce. 76-latek zapłaci za głupotę nawet 30 tys. (wideo)

W okresie wakacyjnym drogi szybkiego ruchu przeżywają prawdziwe oblężenie. Często pojawiają się na nich osoby, które wybierają się w taką trasę bardzo rzadko.

Nie zawsze więc wiedzą jak się zachować i czasami dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Warto też jednak obserwować to, co dzieje się daleko przed nami.

Surowy mandat dla nierozgarniętego rolnika. Traktorem pod prąd na autostradzie A4 (wideo)

Niestety często słyszymy o kierowcach, którzy wjeżdżają na drogi szybkiego ruchu pod prąd. Właśnie mamy do czynienia z kolejnym tego typu przypadkiem.

Tym razem „autorem” takiego wyczynu jest 76-latek, który poruszał się drogą ekspresową S5 w okolicach Świecia. Mężczyzna chciał skręcić w znaną mu drogę, ale od niedawna została ona zamknięta.

Stwierdził więc, że zawróci i pojedzie z powrotem. Nie zauważył jednak, że podąża dwupasmówką pod prąd. Zorientował się dopiero wtedy, gdy policjanci nadjeżdżający z naprzeciwka uruchomili sygnały świetlne i dźwiękowe.

Zawrócili w korku i jechali poboczem pod prąd. Zatrzymał ich rozgniewany policjant (wideo)

Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy a jego sprawę skierowano do sądu. Za takie zachowanie grozi mu kara grzywny w wysokości nawet 30 000 złotych.