Wymuszenie i kolizja na rondzie, której dałoby się uniknąć. “Nawet nie dotknął hamulca” (wideo)

Wymuszenie pierwszeństwa przejazdu to groźne przewinienie. W wielu przypadkach jesteśmy jednak w stanie uniknąć kolizji w momencie, w którym ktoś zajeżdża nam drogę.

Wiemy natomiast z doświadczenia, że niektórzy kierowcy celowo pozwalają na uderzenie. Dzieje się tak z powodów finansowych lub z czystej złośliwości.

Skorzystał z “okazji” i nie docisnął hamulca przed kolizją. “Chyba miał przód do zrobienia” (wideo)

Taka „ofiara” otrzymuje później wysokie odszkodowanie, często przekraczające koszt naprawy powstałych uszkodzeń. Na załączonym nagraniu wideo możemy mieć do czynienia z kolejnym takim przypadkiem.

Autor filmu poruszał się po jednym z warszawskich rond. W pewnym momencie przed nos wjechał mu kierowca w Subaru. Mocne wciśnięcie hamulca pozwoliłoby na uniknięcie kolizji, ale tak się jednak nie stało.

Mamy wrażenie, że specjalnie doprowadzono tutaj do uderzenia. Jest to kolejny przykład osoby, która „hamuje klaksonem”. Mamy nadzieję, że nikomu w tej stłuczce nic się nie stało.

Próba wymuszenia odszkodowania, czy wypadek, którego kierowca Lambo mógł uniknąć? (wideo)

Nie mamy tu oczywiście żadnych wątpliwości co do winy kierowcy Subaru. Wydaje nam się jednak, że doprowadzenie do kolizji nie jest rozsądnym „ukaraniem” takiego zachowania.