Wyciskał wszystko z Dacii Sandero. Zobaczył Kię w lusterku i “skończyło się rumakowanie” (wideo)

Szalona jazda po drogach publicznych zazwyczaj jest zajęciem uprawianym przez właścicieli droższych i mocnych samochodów. Zdarzają się też jednak tacy, którzy potrafią łamać przepisy nawet w tych najsłabszych autach.

Takich jak chociażby Dacia Sandero, którą zobaczysz na załączonym nagraniu wideo. Pod jej maską pracuje w najlepszym przypadku całe 101 koni mechanicznych.

Kombinator z VW nie zniósł jazdy za ciężarówką. W końcu znalazł sposób na wyprzedzanie (wideo)

Nie przeszkodziło to kierowcy w spróbowaniu przebicia się o kilka pozycji do przodu. Nie zwracał nawet uwagi na okoliczności i na to, czy jest to w danym miejscu dozwolone.

Podwójna ciągła, wysepka czy skrzyżowanie, to wszystko nie miało znaczenia. Rumuński hatchback parł do przodu jak natchniony. Po chwili za jego tylnym zderzakiem z nikąd pojawiła się Kia Ceed.

Jak się okazało, był to nieoznakowany radiowóz. Policjanci nie zamierzali pozwolić kierowcy Dacii na kontynuowanie takiego stylu jazdy. Kilkaset metrów dalej stali już z nim na poboczu.

“Chojrak” z Golfa wyprzedza nawet gdy nie widzi. Trafił na gościa, co nie odpuścił. “Wy***aj” (wideo)

Z pewnością skończyło się to długą i drogą rozmową. Wysokie mandaty za nieprawidłowe wyprzedzanie zapewne zniszczą kilka wakacyjnych planów kierowcy Sandero.