Wrócił po ulewie do swojego auta i zaznał szoku. “Po McLarenie się tego nie spodziewał” (wideo)

Aerodynamika i skutecznie odprowadzanie ciepła to bardzo ważny aspekt w samochodach, szczególnie sportowych. Często możemy zobaczyć liczne wloty powietrza i tunele na karoserii.

Niestety, czasami pełnią one wyłącznie funkcję estetyczną i nie są funkcjonalne. Takie „fejkowe” wloty mają jedynie po prostu dobrze wyglądać.

To miał być jego wymarzony samochód. Wydał 1 mln zł na McLarena i mocno tego żałuje (wideo)

Właściciel McLarena, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, przekonał się, że takie rozwiązanie ma jedną, dużą wadę. Na masce jego modelu umieszczono dwa nieprawdziwe, dość głębokie wloty.

Pewnego dnia zostawił on swój brytyjski supersamochód na deszczu. Był w szoku widząc to, co zastał, gdy wrócił do niego po niezbyt intensywnej ulewie.

Jak możesz się spodziewać, we wlotach pojawiło się mnóstwo wody. Teraz będzie miał problem, żeby ją stamtąd usunąć. Otwierając maskę mógłby bowiem zalać nią sobie wszystkie bagaże.

Już kiedyś widzieliśmy podobne nagranie, również z udziałem McLarena. Wtedy jego właściciel poradził sobie w niecodzienny sposób, wyciągając wodę… mopem.

Teraz żałuje, że wymienił maskę w McLarenie. Wodę z wlotów musiał wyciągać mopem (wideo)

Tutaj najprawdopodobniej mamy do czynienia z którymś wariantem McLarena 570S. Za napęd odpowiada 3.8 litrowy silnik V8, który generuje 570 koni mechanicznych. Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynosi 3,2 sekundy a prędkość maksymalna to 328 km/h.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Carsfuel (@carsfuel)