Wielu ma problem z wodowaniem. Pokazał jak się to robi starym VW Tiguanem 4Motion (wideo)

W okresie wakacyjnym często decydujemy się na wypad nad jezioro. Niektórzy zabierają ze sobą skuter wodny, który pozwala naprawdę nieźle się wyszaleć.

Trzeba go oczywiście zwodować z przyczepki, a następnie, po zakończonej zabawie, załadować z powrotem na auto. Jak już wiemy z doświadczenia, nie zawsze kończy się to sukcesem.

Nie tak miała wyglądać jego majówka. Nowy Mercedes GLE skończył pod wodą w Mikołajkach

Czasami nawet naprawdę niezłe terenówki nie są w stanie sobie z tym poradzić. A raczej to ich kierowcy nie mają na tyle doświadczenia, żeby w odpowiedni sposób poprowadzić auto.

Gość widoczny na załączonym nagraniu wideo pokazał, że nawet Volkswagen Tiguan z napędem 4Motion nadaje się do tego świetnie. Uznał, że trzeba to po prostu robić w bardzo efektowny sposób, czyli wciskając gaz do dechy.

Nawet mimo grząskiego podłoża, niemiecki SUV spokojnie wyciągnął z wody przyczepkę wraz ze skuterem. Drogowe opony poradziły sobie z błotem bez najmniejszego problemu.

Głupi błąd kosztował go utratę samochodu. Nissan GT-R wylądował pod słoną wodą (wideo)

Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z 220-konnym wariantem 2.0 TSI. Silnik ten generuje 350 niutonometrów i potrafi rozpędzić SUVa do 100 km/h w 6,5 sekundy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Jet Racing BR (@jetracingbr)