Wiele miesięcy czekał na swojego wymarzonego Challenger’a. „Katastrofa przy odbiorze” (wideo)

Samochody nie zawsze poruszają się wyłącznie o własnych siłach. Czasami wymagana jest pomoc firm transportowych, które dostarczą bezpiecznie auto w dane miejsce.

Niestety, ta z pozoru prosta czynność może od czasu do czasu sprawić pewne kłopoty. Szczególnie wtedy, gdy kierowca nie ma zbyt wielkiego doświadczenia, a samochód nie należy do standardowych.

Im też nie wyszło wpychanie Huracana na lawetę. To już drugi przypadek w ciągu miesiąca (wideo)

Tym razem młodemu pracownikowi powierzono transport zmodyfikowanego Dodge Challengera. Efektownie wyglądający egzemplarz posiada między innymi bardzo ciekawe oklejenje karoserii i większe felgi.

Nawet mimo braku radykalnie obniżonego zawieszenia nie obyło się bez niespodzianek. Zjeżdżając z rampy lawety doszło do zahaczenia przednim zderzakiem. Element wyrwał się z mocowań.

Po tym poznasz doświadczonego laweciarza. “Do Porsche wskakuje zwinnie jak sarenka” (wideo)

Wyglądało to bardzo drastycznie i z pewnością właściciel nie będzie z tego powodu zachwycony. Mamy nadzieję, że mimo wszystko nie wywołało to jakichś koszmarnie wysokich kosztów naprawy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Supercar Fails (@supercar.fails)