W sportowym Polo miał problem z Amarokiem TDI. “Dopiero przy 230 km/h go doszedł” (wideo)

Miłośnicy nielegalnych pojedynków na drogach publicznych często skrupulatnie wybierają swoje „ofiary”. Zazwyczaj są w stanie określić już po samym wyglądzie, czy dany samochód będzie godnym przeciwnikiem.

Zdarzają się jednak sytuacje, w których stan wizualny auta nie zdradza potencjału, jaki drzemie pod maską. Działa to również w drugą stronę – oklejone spojlerami fury wcale nie muszą być demonami prędkości.

Nie pojedzie już Amarokiem w teren. Zrzucił go na glebę i zamontował 22-calowe koła (wideo)

Volkswagen Amarok kojarzy się wszystkim jako auto robocze. Znalazło się natomiast kilku właścicieli, którzy postanowili zmodyfikować swoje egzemplarze.

Posiadacz białego pickupa VW, z 2.0 litrowym silnikiem BiTDI o mocy 180 koni mechanicznych, najprawdopodobniej skorzystał z usług lokalnego tunera. Ten pogrzebał w komputerze jednostki napędowej i wykrzesał kilka dodatkowych koni mechanicznych.

Autor nagrania podróżuje jako pasażer w Volkswagenie Polo szóstej generacji. Jest to niedostępna na naszym rynku wersja GTS, która pod maską skrywa 1.4 litrowy silnik benzynowy o mocy 150 koni mechanicznych.

Myślał, że swoją Hondzią Civic 1.8 Sport “zje każdego”. Ustawił go facet z Amaroka (wideo)

Przy prędkości do 200 km/h miał problemy z dogonieniem Amaroka. Dopiero później pickup nieco „spuchł” i musiał uznać wyższość bardziej zwinnego kuzyna.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez AmarokGO (@amarokgo)