Usłyszał w niemieckim radio o “zasadzie 20 s”. Teraz blokuje Polaków na lewym pasie (wideo)

Jazda po polskich autostradach bardzo często nie należy do najbardziej płynnych. Między kierowcami panuje napięta atmosfera i łatwo o agresywne zachowania.

Najbardziej znienawidzonymi manewrami są: wyprzedzające się ciężarówki oraz kurczowe trzymanie się lewego pasa ruchu. Niektórzy nagle zapominają, że w naszym kraju obowiązuje ruch prawostronny.

“Plastuś” ze starego Cayenne grozi za jazdę na lewym pasie. “Zaczął za mną jechać” (wideo)

Wjazd na lewy pas powinien mieć miejsce tylko i wyłącznie w momencie wyprzedzania wolniej jadącego auta. Oczywiście nie zapominając o ograniczeniu prędkości w danym miejscu.

Autor załączonego nagrania wideo usłyszał gdzieś o „zasadzie 20 sekund” i postanowił ją zastosować. Nie trzeba było długo czekać, żeby wpienił tym innych kierowców.

Wyżej wspomniana zasada mówi o tym, że zjazd z powrotem na prawy pas powinien nastąpić wtedy, jeśli mamy pewność, że będziemy w stanie nim jechać przez conajmniej 20 sekund. Według jej autora, w innym przypadku zmiana pasa nie ma sensu.

“Misio” z Audi leci 216 km/h i wali długimi, mimo że nic nie jedzie na lewym pasie (wideo)

Nie mamy pojęcia co kierowało osobą, która wpadła na taki pomysł, ale zdecydowanie nie jest to zbyt logiczne. Pod nagraniem wybuchła dyskusja między kierowcami, którzy mocno krytykują zachowanie kierowcy.