Trabantem przegania Niemców w nowych furach na autobahn. “Dwie paki to nie problem” (wideo)

Niemcy są jedynym krajem, gdzie możesz trafić na autostradę, która nie ma żadnego ograniczenia prędkości. Widok pędzących ponad 200 km/h samochodów nie robi już tam wrażenia.

Często można spotkać tam rozwijające ogromne prędkości supersamochody. Zdarzają się tez natomiast niespodzianki, które zaskakują nawet rodowitych Niemców.

“Beemą” po chipie szaleje na autobahn. “Nawet wirtualny licznik nie ogarnia prędkości” (wideo)

Jedną z takich sytuacji uwiecznił właściciel auta marki BMW. W pierwszym momencie nagrania pokazał, że porusza się z prędkością 190 km/h. Po chwili uniósł w górę kamerę, aby zaprezentować auto, którego nie mógł dogonić.

Jak się okazuje, był to biały Trabant, „przytrzymany” przez chwilę na lewym pasie przez Mercedesa GLC Coupe. Gdy tylko nieświadomy właściciel niemieckiego SUV-a zjechał na bok, Trabant kontynuował swoją podróż z gazem w podłodze.

Tym razem jego prędkość przekroczyła 200 km/h, co w tego typu pojeździe musi robić ogromne wrażenie. Jesteśmy ciekawi jaką jednostkę napędową udało się upchnąć właścicielowi pod maską.

25-letnie BMW 528i E39 w próbie autostradowej. Elektryczna Tesla nie pozwoliła na rekord (wideo)

Seryjnie można tam było znaleźć silnik o pojemności 0.6 litra, który generuje 23 lub 26 koni mechanicznych. Prędkość maksymalna w obu przypadkach to około 100 km/h.

https://youtu.be/Vj6xF-Zn_i0