Tomuś z BMW pojechał ćwiczyć na serwisówce. “Jeszcze słabo idzie mu ten drifting” (wideo)

Wzdłuż autostrad i dróg szybkiego ruchu często buduje się drogi serwisowe. Od czasu do czasu można na nich spotkać niektórych miłośników szybkiej jazdy.

Nie ma tam praktycznie żadnego ruchu, więc niektórzy uważają, że nie obowiązują tam żadne przepisy. Twierdzą więc, że można tam robić samochodem co tylko wpadnie do głowy.

22-latek chciał podriftować Mercedesem jak w filmach. “Tatuś będzie zadowolony” (wideo)

Na taki sam pomysł wpadł właściciel BMW Serii 3 E36, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo. Uznał, że taka serwisówka będzie dla niego idealnym miejscem do trenowania poślizgu kontrolowanego.

Niestety, nie za bardzo mu to jeszcze wychodzi, gdyż podczas jednej z prób stracił panowanie nad autem. Stare BMW wpadło w poślizg i sunęło w stronę wielkiego betonowego słupka. Nie dało się już nic zrobić.

27-latek bez uprawnień szaleje BMW na rondzie w Jaworze. “Driftuję, bo lubię to robić” (wideo)

Po chwili uderzył w niego od strony pasażera dość mocno niszcząc swoją Bawarkę. Tak mocne uszkodzenie konstrukcji raczej wykluczy ten egzemplarz BMW z dalszej jazdy w ruchu publicznym. Szkoda.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Lone Star Derppp (@lonestarderppp)