Skorzystał z “okazji” i nie docisnął hamulca przed kolizją. “Chyba miał przód do zrobienia” (wideo)

Wielu kolizji niestety nie da się uniknąć. Ktoś wymusza pierwszeństwo w ostatniej chwili i nawet najlepsze hamulce nie są w stanie zapobiec uderzeniu.

Są też jednak sytuacje, w których da się to zrobić, ale jakimś trafem się tak nie dzieje. Załączone nagranie wideo może być jednym z tego typu przykładów.

Wymuszali kolizję jadąc w martwym punkcie bez oświetlenia. Policja szuka ich ofiar (wideo)

Jego autorowi drogę zajechał nagle kierowca Mazdy 6. Zdania są podzielone, ale wielu komentującym wydaje się, że poszkodowany bez problemu był w stanie uniknąć uderzenia.

Niestety, od czasu do czasu zdarza się inaczej. Kierowca szybko w głowie kalkuluje, że wywołując stosunkowo „bezpieczną” kolizję będzie w stanie naprawić sobie uszkodzone elementy auta z OC sprawcy.

Wymusił pierwszeństwo i wylądował na dachu. Niebezpieczna sytuacja w Szczecinie (wideo)

Również mamy wrażenie, że w pewnym momencie autor filmu odpuścił lekko hamulec i wywołał zderzenie. Jak było naprawdę, tego nigdy się nie dowiemy. Na szczęście tym razem żadnemu z uczestników nic się nie stało.