Pijany złapał gumę. Dmuchnął 3.7 promila i dalej chciał jechać. Policjant musiał go skuć (wideo)

Osoby wykazujące się ogromną nieodpowiedzialnością i wsiadające za kierownicę pod wpływem alkoholu, mają zawsze nadzieję, że nie zostaną przyłapani. Na szczęście, często nie udaje im się uciec przed sprawiedliwością.

Mężczyzna widoczny na załączonym nagraniu wideo miał wybitnego pecha. Podczas jazdy po pijaku złapał gumę. Musiał zjechać na pobocze i samodzielnie wymienić koło w środku miasta.

45-latek gonił Lamborghini Urusem wiernych pod kościołem. Był pod wpływem amfetaminy

Do uszkodzenia opony doszło podczas najechania na krawężnik. Na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze, którzy zbadali trzeźwość mężczyzny.

Badanie alkomatem wykazało, uwaga, 3,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mimo tak wysokiego poziomu upojenia kierowca nadal chciał kontynuować jazdę.

Gdy widział, że policjanci mu na to nie pozwolą, stał się agresywny. Funkcjonariusz w pewnym momencie nie wytrzymał i obezwładnił mężczyznę kując go w kajdanki.

1.9 to nie pojemność silnika, a wynik z alkomatu. Ukrainiec ledwo jeździł po Gdańsku (wideo)

48-latka zaprowadzono do aresztu. Odpowie teraz za nieposłuszeństwo wobec policjanta oraz przestępstwo zagrożenia życia pod wpływem substancji odurzających.