Panoszył się Porsche z prędkością 270 km/h. Dostał łomot od gościa w VW Jetta (wideo)

Posiadając sportowy samochód jednej z renomowanych marek możesz czuć się bardzo pewnie. Wjeżdżając na drogę szybkiego ruchu ciężko będzie znaleźć auto, które Cię zaskoczy.

Życie nas zdążyło już jednak nauczyć, że przydarzają się na świecie rzeczy, o których nam się nie śniło. Dzieje się tak również w przypadku motoryzacji.

Gość z Porsche nie lubi przegrywać. Nie dał się wyprzedzić Toyocie, mimo iż była szybsza (wideo)

Właściciel Porsche 911 wybrał się na autostradę i mocno „pocisnął” swoje niemieckie coupe. Prędkości przekraczające 250 km/h to dla tego samochodu żaden problem.

Gość jednak mocno się zdziwił, gdy nie mógł dogonić starego Volkswagena Jetta. Auto w wersji przeznaczonej na rynek amerykański musiało mieć pod maską nieźle „nadłubane”.

Kolesiowi z Porsche udało się wyprzedzić VW dopiero gdy jego kierowca wcisnął hamulec przy 280 km/h. Satysfakcja w oczach właściciela Jetty musiała być ogromna.

Najmocniejszy wariant napędowy tej odmiany Jetty to 2.0 TSI GLI. W seryjnym wydaniu generuje on 230 koni mechanicznych, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,8 sekundy i potrafi rozwinąć prędkość 250 km/h.

Ananas z BMW się przeliczył i przegrał. Ze złości wyprzedził Porsche prawym pasem (wideo)

Tutaj najprawdopodobniej mamy do czynienia ze zmodyfikowanym egzemplarzem. Te jednostki napędowe są bardzo podatne na tuning i można z nich wycisnąć dużo więcej.