Myślał o “niebieskich migdałach” cofając starą Jettą. Później “uciekał gdzie raki zimują” (wideo)

Manewrowanie po parkingu może sprawiać niektórym kierowcom naprawdę sporo problemów. Szczególnie jeśli auto jest nieco starszej daty i nie posiada licznych asystentów, do których wielu z nas zdążyło się przyzwyczaić.

Pewne sytuacje mogą się okazać bardzo bolesne, również dla naszego portfela. Wystarczy tylko nie zachować odpowiedniej ostrożności i tragedia gotowa.

Podczas parkowania BMW popełnił głupi błąd. Kumpel nie mógł wyrobić ze śmiechu (wideo)

Właściciel Volkswagena Jetta dość luźno podszedł do tematu opuszczania miejsca parkingowego. Miał za swoim niemieckim sedanem naprawdę sporo miejsca, ale i tak było mu mało.

W kolejnym rzędzie swoje miejsce znalazło kilku właścicieli supersamochodów. W kadrze widzimy dwa egzemplarze Lamborghini Huracana oraz wyścigową wersję Ferrari 488 GTB.

Podczas cofania Jettą kierowca nie zachował ostrożności i uszkodził jedno z aut. Przerażony konsekwencjami szybko wrzucił pierwszy bieg i odjechał w siną dal.

Poprosił dziewczynę, żeby zaparkowała Pagani. “1 cm dzielił ją od zakończenia związku” (wideo)

Na szczęście w wielu miejscach możemy liczyć na nagranie z monitoringu, więc bezkarność takiego delikwenta momentalnie znika. Mamy nadzieję, że straty w Ferrari nie są jednak bardzo kosztowne.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Cars | Car Memes (@voodoo_racer)