Mocno mu odbija gdy wsiada do swojego Camaro SS. Policjanci łapią go dosłownie co dwie minuty

Kiedy stajesz się posiadaczem wymarzonego samochodu, czasami możesz się zachowywać dość nieprzewidywalnie. Warto jednak trzymać emocje na wodzy i nie dać się im ponieść.

Nie udało się to jednak 36-letniemu właścicielowi Chevroleta Camaro SS. Gdy tylko wsiada za kółko swojego muscle cara, to za każdym razem zmienia się w kierowcę wyścigowego.

Ważniak z BMW dostał mandat i stracił prawko. “Obrażony depnął i znowu go zmierzyli” (wideo)

Niedawno został zatrzymany przez policjantów, którzy zauważyli, że znacznie przekroczył prędkość. Przy ograniczeniu do 56 km/h Camaro pędziło 117 km/h.

Najwidoczniej 6.2 litrowe V8 o mocy 455 koni mechanicznych mocno podpuszcza go do szybkiej jazdy. Mężczyzna otrzymał mandat i po chwili ruszył dalej.

Mogłoby się wydawać, że spotkanie z policjantami trochę go uspokoi, ale niestety tak się nie stało. Funkcjonariusze zatrzymali go ponownie dwie minuty później.

Miał na budziku 188 km/h gdy śmignął obok policji. Zabrali mu prawko na pół roku (wideo)

Tym razem przekroczenie prędkości było jeszcze wyższe. Chevrolet pędził aż 170 km/h na takim samym ograniczeniu jak wcześniej. Tym razem policjanci zdecydowali się aresztować kierowcę.