Maluchem wjechał pod prąd na S5. 85-letni kierowca Fiata 126p nie miał szans na przeżycie

Jednym z najbardziej niebezpiecznych przewinień na drogach jest jazda pod prąd. Niestety nadal często słyszy się o kierowcach, którzy popełniają taki błąd na drogach ekspresowych.

Tym razem dotarły do nas tragiczne wieści z trasy S5 w miejscowości Cotoń. 85-letni mężczyzna zginął na miejscu, po tym jak doprowadził do zderzenia czołowego jadąc pod prąd.

Surowy mandat dla nierozgarniętego rolnika. Traktorem pod prąd na autostradzie A4 (wideo)

Starszy pan podróżował Fiatem 126p. Popularny „Maluch” nie dał mu żadnych szans na przeżycie, ale przy tak silnym uderzeniu mało który pojazd zapewniłby bezpieczeństwo.

46-letni kierowca Skody Octavii, w którą wjechał mężczyzna, został przewieziony do szpitala. Mamy nadzieję, że uda mu się z tego wyjść cało.

Zawrócili w korku i jechali poboczem pod prąd. Zatrzymał ich rozgniewany policjant (wideo)

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Żninie, wraz z prokuraturą, będą wyjaśniali okoliczności zdarzenia. To przerażające, że tak wielu kierowców popełnia ten niebezpieczny błąd.