Kupując nową Teslę będziesz musiał dopłacić nawet za kluczyk. Taki “bajer” to 820 zł ekstra

Odbiór nowego samochodu dla wielu osób jest wielkim wydarzeniem. Przekazanie kluczyków przez obsługę salonu przyspiesza bicie serca i wywołuje uśmiech na twarzy.

Bardzo możliwe, że wkrótce moment ten odejdzie w zapomnienie. Mamy tu na myśli samo wręczenie świeżo upieczonemu właścicielowi kluczyków do jego nowego samochodu.

Wyjechali na wakacje Teslami. Godzinami czekali w kolejce do ładowarki. “Jak w PRL-u” (wideo)

Od 1 lipca 2022 roku, niektórzy klienci marki Tesla nie dostąpią już tego zaszczytu. W przypadku Modelu S oraz Modelu X wręczana będzie jedynie karta umożliwiająca dostęp do auta.

Ponadto, właściciele od jakiegoś czasu mogą otworzyć i uruchomić swoją Teslę za pomocą aplikacji na smartfonie. Producent stara się rozpowszechnić tę czynność i wycofuje rozdawanie kluczyków nowym właścicielom.

Tesla Kluczyk
Tesla Kluczyk

Z jednej strony ma to spowodować oszczędności w produkcji, a z drugiej wymusić korzystanie z nowocześniejszej technologii. Dla „uparciuchów” pozostawiono jednak pewną furtkę.

Tesla Model S Plaid bez hamulców przy 270 km/h. “Sam wymontował poduszki powietrzne” (wideo)

Będą oni mogli zamówić standardowy kluczyk do swojej Tesli. Wymagana będzie jednak dopłata w wysokości 175 dolarów, czyli według obecnego kursu około 820 złotych.