Facet z Suzuki chciał “tylko nastraszyć” gościa na skuterze. Skończyło się mocną “glebą” (wideo)

Kierowcy samochodów nie zawsze przepadają za użytkownikami jednośladów. Nie ma to znaczenia czy chodzi o motocyklistów, rowerzystów, czy korzystających z hulajnóg.

Najwidoczniej niektórzy nie mogą znieść tego, że inni są w stanie sprawniej poruszać się po mieście. Omijanie korków na dwóch kółkach jest dużo łatwiejsze.

Zapatrzył się na Ferrari i motocykle. Gość na skuterze bardzo boleśnie tego pożałował (wideo)

Właściciel Suzuki najwidoczniej również należy do tej grupy osób. Jego „głupi żart”, który uwieczniono na załączonym nagraniu wideo, mógł skończyć się naprawdę tragicznie.

W momencie w którym koleś na skuterze miał wyprzedzić japońskie auto, jego kierowca wykonał nagły skręt w lewo. Użytkownik jednośladu mocno się wystraszył i stracił panowanie nad maszyną.

Motocyklista wściekły po “akcji” typka z Renault. “Naraził ich na niebezpieczeństwo” (wideo)

W efekcie tego wywrócił się na asfalt i uderzył głową o krawężnik. Na szczęście najprawdopodobniej nic poważnego mu się nie stało. Gdyby nie kask, sytuacja wyglądałaby dużo gorzej.