“Ciamajda” z Ferrari 360 nie zauważył śpiącego policjanta. “Za bardzo się tym nie przejął” (wideo)

W wielu miejscach, o zwiększonym ryzyku zaistnienia niebezpiecznej sytuacji, montuje się na drogach progi zwalniające. Większość uczestników ruchu nie przepada za takim rozwiązaniem.

Zazwyczaj jednak spełnia ono swoją funkcję i kierowcy są zmuszani do ograniczania swojej prędkości w danym miejscu. Niestety, zdarzają się też wyjątki.

Wariacik chciał zaszaleć Passatem na mieście. “Nie zauważył progu przy 80 km/h” (wideo)

Kilkakrotnie już mogliśmy zobaczyć nagranie, na którym kierujący po prostu się zagapił i nie zauważył, że zbliża się do tzw. „śpiącego policjanta”. Zawieszenie auta nie ma wtedy łatwego zadania.

W niektórych przypadkach nie jest to bolesne dla samochodu, ale są też pojazdy, które mocno na tym cierpią. Jednym z takich aut jest Ferrari 360 Modena, które zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Ups. To musiało boleć. Kierowca Mercedesa-AMG GT R wyskoczył z progu jak Małysz (wideo)

Jego kierowca prawie w ogóle nie wyhamował przed betonowym spowalniaczem. Włoski supersamochód przyhaczył podwoziem i wzbił się w powietrze. Na właścicielu nie zrobiło to chyba jednak jakiegoś większego wrażenia.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez ́ (@exoticsbrazil)