Chciał zaszpanować nową eSką przed znajomymi. “Limuzyna nie pozwala na takie głupoty” (wideo)

Kupując nowy samochód często mamy ochotę wszystkim się nim pochwalić. Niektórym wystarczy standardowa prezentacja auta na postoju, inni muszą się popisać nim „w akcji”.

Niestety, nie znając jeszcze dobrze możliwości nowego nabytku, nie zawsze będzie to tak efektowne. Może się zdarzyć tak, że bardziej się ośmieszymy, niż wzbudzimy podziw.

Tak przyświrował RS6, że będzie musiał prosić o rabat w serwisie. Trzeba było kupić M5 (wideo)

Gość widoczny na załączonym nagraniu wideo stał się właśnie posiadaczem nowego Mercedesa-Benz Klasy S. Flagowa limuzyna generacji W223 robi niezłe wrażenie.

Stwierdził, że efektownie spali gumę przed kamerą i skręci bączka. Miał nadzieję, że wtedy nagranie zbierze mnóstwo lajków i wszyscy znajomi będą mu zazdrościć.

Pojechał na wieś pochwalić się swoim Audi A7. “Rodzinka patrzy a tu taki dramat” (wideo)

Niestety, naszpikowane elektroniką auto nie pozwoliło mu na „głupoty”. Systemy dość szybko zainterweniowały i nie pozwoliły na zbyt wiele szaleństwa.