“Bogaty Krzysiu” zaszpanował Lamborghini na urlopie. “150 km/h w mieście i jest happy” (wideo)

Przekraczanie dozwolonej prędkości na drogach szybkiego ruchu nie jest rozsądnym zachowaniem. Jeszcze mniej rozsądne jest natomiast robienie tego na miejskich ulicach.

Kierowca czerwonego Lamborghini Urusa, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, mocno przesadził ze swoją fantazją. Chciał się chyba popisać przed kamerą i wcisnął gaz do dechy na osiedlowej drodze.

Właściciel klubu nocnego pędził Bentleyem 140 km/h w mieście. Koszmarny wypadek (wideo)

Prędkości oczywiście na nagraniu nie widać. Jesteśmy w stanie ją w przybliżeniu określić po brzmieniu 4.0 litrowego silnika o mocy 650 koni mechanicznych.

Pod koniec nagrania słyszymy, że kierowca zmienia bieg z trzeciego na czwarty. Oglądając inne nagrania w sieci, na których widać wirtualny kokpit Urusa, taka zmiana odbywa się przy prędkości 150 km/h.

Bezmózg szaleje Audi RS3 po mieście. “Wyłaczył trakcję, bo systemy go spowalniają” (wideo)

Możemy więc mówić o znacznym przekroczeniu prędkości, które kwalifikowałoby się już do zatrzymania prawa jazdy i surowego mandatu. Niektórzy kierowcy to nie posiadają wyobraźni za grosz.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez S O Y (@supercars_of_yorkshire1)