Bogacze driftowali autami po trawniku. Policja wkroczyła do akcji elektrycznym BMW (wideo)

Mogłoby się wydawać, że podobne sceny zobaczymy tylko i wyłącznie na zlotach miłośników aut po tuningu. To właśnie na wszelkich imprezach posiadaczy BMW, VW czy aut japońskich zdarzają się takie „popisy” najczęściej.

Podczas jednej z imprez dla właścicieli supersamochodów również można było ostatnio uświadczyć podobnych zachowań. Kierowcy aut takich jak McLaren 765LT, Ferrari 458 Speciale Aperta czy Porsche 911 GT3 RS trochę zaszaleli.

Palenie gumy na oczach policji to dla niego żaden wyczyn. Chciał poczuć smak pościgu (wideo)

Znaleźli kawałek wolnej przestrzeni na trawniku, gdzie postanowili „podriftować”. Chęć udziału w tej zabawie wyraził również właściciel Porsche Carrery GT z 612-konnym silnikiem V10.

Jego popisy postanowili zatrzymać funkcjonariusze policji. Wsiedli do radiowozu i „na bombach” wjechali w sam środek akcji swoim elektrycznym BMW i3.

Wie ile kosztują opony do Ferrari, więc bączki kręci tylko na trawie. “Włoska kosiarka” (wideo)

Niestety, kierowcy nie brali ich poleceń na poważnie. Policjanci mieli problem z powstrzymaniem kolejnych kierowców przed driftowaniem i kręceniem bączków na trawniku.

https://youtu.be/cCBhdJnj8Z4?t=202