Wytatuowany „koksik” skasował Ferrari w Sopocie na tyłku RS3. „To nie siłownia” (wideo)

Niedawno w sieci pojawiły się zdjęcia ukazujące skutki dość niecodziennej kolizji, do której doszło w Sopocie. Udział w niej brali kierowcy Ferrari California oraz Audi RS3 Limousine.

Jak się okazuje, dla właściciela włoskiego samochodu spowodowanie takiej sytuacji stało się powodem do dumy. Postanowił się tym pochwalić na swoim profilu społecznościowym.

Sezon szpanerów w Sopocie rozpoczęty! Ferrari wjechał w tyłek nowiutkiego Audi RS3 Limousine

W pierwszej części nagrania widzimy jak podekscytowany gość za kółkiem wciska gaz do dechy w samym środku miasta. Nie zważa nawet na przechodniów przekraczających jezdnię.

Drogi publiczne nie są odpowiednim miejscem na sprawdzanie potencjału samochodu. Szczególnie gdy pod prawą nogą ma się 460 koni mechanicznych, produkowanych przez 4.3 litrowy silnik V8.

Młodzieniaszek wyjechał BMW z kumplami na Sopot: miał być drift na śniegu, a wyszedł szok i niedowierzanie (wideo)

Jaki finał miała tego typu jazda to już pewnie wiesz. Ferrari wylądowało na tylnym zderzaku nowego, 400-konnego Audi RS3 Limousine. Oba samochody nie nadawały się już do dalszej jazdy.

@ermenegildozegna777

#skulak95 #seklento #seklento #highleague #highleague3 #highleagueofficial #ferrari #rs3 #alankwiecinski

♬ dźwięk oryginalny – Ermegildo