Trzeba mieć nerwy ze stali żeby go opanować. Ten Nissan ma moc dwóch Bugatti Veyron (wideo)

Z samochodami wyposażonymi w silnik o bardzo wysokiej mocy należy się obchodzić jak z jajkiem. Doskonale wie o tym właściciel Nissana GT-R widocznego na załączonym nagraniu wideo.

Mógłbyś pomyśleć, że się pomyliliśmy, że przecież Nissan ze swoim 3.8 litrowym silnikiem V6 jest stosunkowo łatwy w prowadzeniu. Nawet mimo mocy 550 koni mechanicznych.

Głupi błąd kosztował go utratę samochodu. Nissan GT-R wylądował pod słoną wodą (wideo)

Owszem, elektronika w tym modelu robi praktycznie wszystko za kierowcę. Skorzystanie z procedury startu jest dziecinnie proste i każdy jest w stanie osiągnąć te 3 sekundy do 100 km/h.

Sprawa ma się jednak nieco inaczej w samochodzie z nagrania. Jego właścicielowi udało się upchać pod maską aż 2000 koni mechanicznych. Tutaj nie ma mowy o wystrzeleniu jak z procy od zera.

Podczas zawodów na dystansie 1/2 mili kierowca wciska gaz do dechy dopiero po wrzuceniu trzeciego biegu. I nawet wtedy ma problemy z utrzymaniem samochodu w prostej linii.

Wpakował pod maskę Nissana GT-R 2500 KM. Teraz przyspiesza od 100 do 200 w 2,33 s (wideo)

Olbrzymia moc silnika i tak pozwala na rewelacyjny wynik. Wjeżdżając na metę po 17 sekundach od startu na liczniku Nissana pojawiła się prędkość 353 km/h.