Takim Mini Jaś Fasola by nie pogardził. Zamiast kanapy ma 180-konny silnik z motocykla (wideo)

Rozmiar samochodów Mini, tych produkowanych przed 2000 rokiem, faktycznie odpowiadał nazwie auta. Współczesne wydania tworzone przez BMW nie mają już z tym nic wspólnego.

Niektórzy właściciele tych starszych aut próbują montować w komorze silnika nieco mocniejsze jednostki napędowe. Ciekawy przykład zobaczysz na załączonym nagraniu.

Asior z MINI kompletnie zgłupiał na przejeździe kolejowym. “Co on ma w głowie ?!” (wideo)

Zamiast tylnej kanapy udało się zainstalować motor z motocykla. A konkretnie z Suzuki Hayabusa, czyli 1.3 litrową jednostkę o mocy 180 koni mechanicznych.

Standardowo Mini napędzane były 4-cylindrowymi jednostkami o pojemności między 848 a 1071 ccm. Ich moc wahała się od 34 do 70 koni mechanicznych.

Aby uświadomić sobie jak szybkie jest to auto, zestawiono go z nowym Fordem Mustangiem GT. Pod jego maską pracuje 5.0 litrowy silnik V8, który dodatkowo został wzmocniony z 450 do 490 koni mechanicznych.

Suzuki Hayabusa po tuningu stawiła czoła Tesli Model S Plaid. Co za zacięta walka! (wideo)

Mini posiada napęd na tył, sekwencyjną skrzynię 6-biegową i waży zaledwie 500 kilogramów. Mustang jest nieco cięższy, gdyż jego masa wynosi 1730 kilogramów.