Tak chciał sprawdzić solidność McLarena 720S. “Wskoczył na niego jak na trampolinę” (wideo)

Kiedy w końcu udaje nam się uzbierać na wymarzony samochód i przychodzi upragniona pora zakupu, ogarnia nas euforia. Z pewnością będziesz na swój nowy nabytek „chuchał i dmuchał”.

Jeśli jednak na tyle Ci się poszczęściło, że spełniłeś już kilka motoryzacyjnych marzeń, ostrożność i dbanie może zejść na dalszy plan. Jedną z tego typu osób jest właściciel McLarena widoczny na załączonym nagraniu wideo.

Leci swoim dieslem od BMW ile fabryka dała. “Zadowolony, bo wyprzedził McLarena” (wideo)

Postanowił on zaprezentować sztywność nadwozia swojego 720S. Wydaje nam się, że nikt inny nie zdecydowałby się na takie potraktowanie brytyjskiego supersamochodu.

Wjechał McLarenem na asfaltową nierówność, tak aby jedno z kół uniosło się w powietrze. Kolejnym krokiem było wyjście z samochodu i… wskoczenie mu na maskę.

Pod filmem można znaleźć żartobliwe komentarze internautów. Jeden z nich stwierdził, że w podobny sposób wyrównywał szpary między elementami w swoim samochodzie.

McLaren 720S to jeden z najszybszych modeli tego brytyjskiego producenta. Za plecami kierowcy umieszczono 4.0 litrowy silnik V8 biturbo, który generuje 720 koni mechanicznych i 770 niutonometrów momentu obrotowego.

Teraz żałuje, że wymienił maskę w McLarenie. Wodę z wlotów musiał wyciągać mopem (wideo)

Takie parametry pozwalają na uzyskanie przyspieszenia od 0 do 100 km/h w 2,9 sekundy. Prędkość maksymalna to natomiast aż 341 km/h.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Alex Choi (@alex.choi)