Szybko zakończyli wyjazd Mercedesem na urlop. “Pod maską mogli sobie upiec karkówkę” (wideo)

Niestety wielu kierowców dość rzadko zagląda pod maskę swojego samochodu. Warto zrobić to raz na jakiś czas, aby skontrolować stan jednostki napędowej.

Czasami może być już za późno na reakcję i wtedy łatwo o wystąpienie sytuacji jak na załączonym nagraniu wideo. Właściciel Mercedesa CLA był przerażony tym co zobaczył.

Ogień w wydechu BMW M850i. Nie był to jednak efekt tuningu, a poważnej awarii (wideo)

Po otwarciu maski zauważył żywy ogień między silnikiem a grodzią. Najprawdopodobniej doszło do wycieku oleju z turbosprężarki. Ciecz trafiła na rozgrzane rury układu wydechowego i nieszczęście gotowe.

Tego typu wycieki możemy odpowiednio wcześniej zauważyć i udać się do serwisu w celu naprawienia usterki. Jak widać, przeoczenie tego może się wiązać z poważnymi konsekwencjami.

Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z jednostką wysokoprężną o pojemności 1.5 litra. To silnik produkcji Renault, który montowano w modelu CLA 180 CDI.

Gość z Nissana 370Z nie był tego świadomy. Driftował dalej mimo pożaru samochodu (wideo)

109-konny diesel rozpędza to auto od 0 do 100 km/h w 11,6 sekundy, więc nie mamy tu do czynienia z demonem prędkości. Potrafi on się jednak odwdzięczyć bardzo niskim spalaniem na poziomie 4 litrów ropy na 100 kilometrów.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Otomobil Mimarı (@otomobilmimari)