Skasował swoje Lambo na ekspresówce. Chciał śmigać między autami jak w filmach (wideo)

Na drogach od czasu do czasu spotykamy kierowców, którzy wiecznie nie mają na nic czasu i są ciągle spóźnieni. Nawet przy wysokim natężeniu ruchu starają się oni wszystkich wyprzedzać.

Ma to oczywiście również miejsce w przypadku właścicieli drogich, sportowych aut. Ich „przeskakiwanie” między pasami z dużą prędkością jest jeszcze bardziej niebezpieczne.

Myśli, że życie to wyścig. Swoim BMW Piątką szaleje między samochodami na mieście (wideo)

Posiadacz Lamborghini Gallardo, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, też chciał dotrzeć na miejsce szybciej niż inni. Na wszystkich pasach ruchu znajdowało się jednak sporo samochodów.

Postanowił, że znajdzie dla siebie odpowiednią przerwę i będzie wyprzedzał wszystkich po kolei. Nie przewidział, że inni również będą mieli zamiar zmiany pasa ruchu.

Doszło niestety do kolizji, Lamborghini wpadło w poślizg i wylądowało na barierkach. Mamy jednak nadzieję, że nic poważnego żadnemu z uczestników się nie stało.

Golf GTI obudził w nim potwora. “Ma certyfikat na zmiany pasów bez kierunków” (wideo)

Lamborghini Gallardo w wersji LP560-4 napędzane jest 5.2 litrowym silnikiem V10. Generuje on moc 560 koni mechanicznych, co w połączeniu z napędem na cztery koła daje możliwość rozpędzenia się do 100 km/h w 3,7 sekundy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Supercar Fails (@supercar.fails)