Rowerzysta ma gdzieś czerwone światła. “Taka równa trasa, żal się zatrzymywać” (wideo)

Wiele osób jest zdania, że aby móc się poruszać rowerem po drogach powinno się przejść chociaż krótki kurs. Jak widać na załączonym nagraniu wideo, nie wszyscy znają przepisy ruchu drogowego.

Niedawno mogliśmy zobaczyć gościa, który na oczach policjantów z nieoznakowanego BMW przejechał rowerem na czerwonym świetle. Chwilę później został już zatrzymany i ukarany.

Ale żeby kolarz dostał mandat od policjantów z nieoznakowanego BMW? “Ma talent” (wideo)

Bohater tego nagrania przebił go natomiast jeszcze bardziej. Podróżując jednośladem przez centrum Warszawy nagminnie ignorował wskazania sygnalizatorów na skrzyżowaniach.

Autor filmu był w szoku. Na dystansie około 7 kilometrów nie było ani jednej sytuacji, w której rowerzysta zatrzymał się zgodnie z przepisami.

Awantura z rowerzystą na przejściu dla pieszych. “To dlaczego mnie nie przejechałeś?!” (wideo)

Według obecnie panującego taryfikatora, za takie wykroczenie grozi nam mandat w wysokości od 300 do 500 złotych. Kolarz uzbierałby zatem ładną sumkę podczas swojego „treningu”.