Przywalił w Lamborghini i błagał gościa o litość. Potem napisał, że zrobił to specjalnie (wideo)

W zdecydowanej większości przypadków kolizje nie są spowodowane celowym działaniem. Zazwyczaj są wynikiem niezamierzonego błędu człowieka.

Jak się jednak okazuje, zdarzają się również sytuacje, w których sprawca robi to specjalnie. Najwidoczniej sprawia mu to przyjemność lub chce coś komuś udowodnić.

Chciał się popisać przy uczestnikach “wyścigu szpanerów”. Skasował McLarena i Lambo (wideo)

Niedawno, w jednym z chińskich miast, doszło do kolizji skutera z luksusowym i sportowym SUV-em w postaci Lamborghini Urusa. To użytkownik jednośladu wjechał mu w przedni błotnik.

Na nagraniu widać, jak błaga właściciela Lamborghini o litość. Padł nawet na kolana i zaczął mu płakać do rękawa. Kierowca włoskiego auta w końcu mu odpuścił i kazał odjechać.

Gość uderzył Mustangiem w Lamborghini i uznał, że nic się nie stało. Po prostu odjechał (wideo)

Jak się później okazało, sprawca pochwalił się swoim „wyczynem” na mediach społecznościowych. Napisał tam, że zrobił to specjalnie i że jego następnym „celem” będzie jakieś Porsche.