Porsche stawia czoła mocniejszym rywalom. “911 Turbo S pokazała im gdzie pieprz rośnie” (wideo)

Samochodów, które już w seryjnej postaci są piekielnie szybkie na rynku nie brakuje. Klienci mający do dyspozycji odpowiednio dużą gotówkę mogą przebierać w ofertach.

Jedną z propozycji jest tylnonapędowy McLaren 720S. Za plecami kierowcy umieszczono tam 4.0 litrowy silnik V8 biturbo, który generuje moc 720 koni mechanicznych oraz 770 niutonometrów momentu obrotowego.

Tak chciał sprawdzić solidność McLarena 720S. “Wskoczył na niego jak na trampolinę” (wideo)

Pragnąc włoskiego szaleństwa możesz się udać w kierunku Lamborghini Aventadora SVJ. Tam mamy do czynienia z jeszcze większą, bo 6.5 litrową jednostką V12. Daje ona do dyspozycji 770 koni mechanicznych oraz 720 niutonometrów.

Najbardziej stonowaną, klasyczną, ale też kosmicznie szybką propozycją jest Porsche 911 Turbo S. 3.8 litrowy bokser 6-cylindrowy napędza cztery koła mocą 650 koni mechanicznych i momentem obrotowym 800 niutonometrów.

Redakcja CarWow zestawiła ze sobą właśnie te trzy wyżej wymienione modele. Jak się okazuje, niemieckie auto jest po prostu bezkonkurencyjne i bardzo skuteczne w pojedynkach ze startu zatrzymanego.

Porsche 911 Turbo S Cabrio od Brabusa. Ma 820 KM, 950 Nm i podłogę obszytą skórą (wideo)

Tylko w jednym przypadku musiało uznać wyższość McLarena podczas wyścigu z rolki w sportowych ustawieniach. Lamborghini okazało się również lepsze pod względem wydajności układu hamulcowego.