“Plastuś” ze starego Cayenne grozi za jazdę na lewym pasie. “Zaczął za mną jechać” (wideo)

Nie wszyscy kierowcy jeżdżą po naszych drogach przepisowo. Niestety, nie jest to żadne odkrycie. Nawet podniesione wartości mandatów nie zniechęcają niektórych do popełniania takich wykroczeń.

Autor załączonego nagrania wideo poruszał się z dozwoloną prędkością 140 km/h autostradą A4. W pewnym momencie, zmienił pas ruchu na lewy, w celu wyprzedzenia wolniej jadącego pojazdu.

Lewy pas należy do królewicza z Passata. Gość z TIR-a został ukarany. “Szczyt buractwa” (wideo)

Wtedy w jego wstecznym lusterku pojawił się koleś w Porsche Cayenne. Był mocno wpieniony faktem, że ktoś raczył zmusić go do odpuszczenia gazu.

Dojechał do samego zderzaka autora filmu i mrugał światłami drogowymi. Kierowca nie miał zamiaru zjechać mu z drogi i nadal wykonywał manewr wyprzedzania.

Dla gościa z Porsche to było już zbyt wiele. Jednak gdy w końcu lewy pas mu się zwolnił, nie kontynuował swojej szalonej jazdy. Najpierw gestykulując groził autorowi nagrania, a później zaczął go śledzić.

Mruga długimi i wyprzedza poboczem. Pirat z Audi A4 z dzieckiem na przednim fotelu (wideo)

Przestraszony kierowca zaczął się kierować w stronę najbliższego posterunku policji. Ostatecznie jednak pan z Cayenne odpuścił i pojechał dalej. Swój cel natomiast osiągnął, gdyż autor nagrania przyznał, że był mocno przerażony.