Opona w Lamborghini Urusie nie wytrzymała. Właściciel płacze oglądając uszkodzenia (wideo)

W samochodach, które oferują ponadprzeciętne osiągi, wymagane jest zastosowanie specjalnego ogumienia. Takiego, które będzie w stanie przekazać na asfalt wysoką moc.

Ich indeks prędkości zazwyczaj jest bardzo wysoki, ale nie należy mu bezgranicznie ufać. Przekonał się o tym właściciel zielonego Lamborghini Urusa.

Wypadek na S12. Rozmawiali o oponach i nagle jedna z nich wystrzeliła. “Osz ty w życiu” (wideo)

Podczas jednej z jego przejażdżek włoskim SUV-em doszło do wybuchu tylnej opony od strony pasażera. Eksplozja była na tyle silna, że doszło do uszkodzenia elementów karoserii.

Ucierpiały plastikowe nakładki na nadkola, progi boczne i elementy tylnego zderzaka. Mamy nadzieję, że uda się to pokryć z ubezpieczenia i właściciel nie naraził się na dodatkowe koszty.

Pod maską Lamborghini Urusa pracuje 4.0 litrowy silnik V8. Generuje on moc 650 koni mechanicznych i moment obrotowy wynoszący 850 niutonometrów.

Nie mógł przestać driftować swoim BMW M3. Zmusił go do tego dopiero wybuch opony (wideo)

Takie parametry pozwalają na rozpędzenie się od 0 do 100 km/h w 3,6 sekundy. Prędkość maksymalna tego wielkiego SUV-a wynosi natomiast 305 km/h.