Moc Shelby GT350 go przerosła. Nie opanował auta na prostej i wylądował na skarpie (wideo)

Niektórzy kierowcy potrafią być naprawdę nieźle „utalentowani”. Zaskakują ich naprawdę proste sytuacje na drogach, przez co tracą panowanie nad swoimi autami.

Niestety, dość często taki stan rzeczy dotyczy kierowców aut takich jak Ford Mustang. Za stosunkowo niewielką cenę są oni w stanie nabyć auto o wielkiej mocy, z którą później nie potrafią sobie poradzić. Są też oczywiście wyjątki.

Na torze padły mu hamulce w Mustangu. Szybko musiał wymyślić co zrobić, żeby przeżyć (wideo)

Tym razem mamy do czynienia z właścicielem Mustanga w wersji Shelby GT350. Pod maską tego wariantu pracuje 5.2 litrowe V8, które generuje moc 533 koni mechanicznych.

Posiadacz czerwonego egzemplarza stracił panowanie nad swoim sportowym coupe. Doszło do tego na prostym odcinku wielopasmowej drogi szybkiego ruchu.

Jechał z dziewczyną Mustangiem myśląc, że jest “Królem Życia”. Gość z Tesli go wyjaśnił (wideo)

Auto utraciło przyczepność i skierowało się w stronę pobocza. Tam niestety wjechało na skarpę, co spowodowało dość poważne uszkodzenia. Mamy nadzieję, że kierowcy nic poważnego się nie stało.