Jechał w korku, więc uznał, że może się pobawić telefonem. Już nigdy więcej tego nie zrobi (wideo)

Widząc przed nosem korek często kierowcy usypiają swoją czujność. Z pewnością wiele osób sięga wtedy po telefon komórkowy, żeby sprawdzić co słychać na świecie.

Wydaje nam się, że nic nam nie grozi i doskonale kontrolujemy sytuację podczas jazdy z tak niską prędkością. Niestety, czasami kończy się to tak, jak na załączonym nagraniu wideo.

Jadąc w korku możesz bawić się telefonem. Nowa opcja w Mercedesie kosztuje 25 000 zł (wideo)

Kierowca Isuzu D-Max podążał w korku na czteropasmowej drodze. Auta przesuwały się do przodu, ale oczywiście nie były w stanie osiągnąć zbyt dużej prędkości.

Właściciel białego pickupa wyciągnął więc z kieszeni telefon i w niego skierował swój wzrok. W pewnym momencie nie zauważył, że ciężarówka zaczęła hamować.

Też uważasz, że panujesz nad autem rozmawiając przez telefon? Gość się mocno zdziwił (wideo)

Z dość dużą siłą uderzył w tył naczepy i zniszczył sobie przednią część auta. Na szczęście najwidoczniej nic mu się nie stało, gdyż po chwili wysiadł na zewnątrz aby porozmawiać z kierowcą ciężarówki i spisać oświadczenie o kolizji.