Goście z Ferrari i Porsche nie za często jeżdżą na tor, więc zrobili go sobie na autostradzie (wideo)

Właściciele samochodów sportowych nie zawsze mają możliwość wykorzystania pełnego potencjału swoich aut. Wyjazdy na tory wyścigowe czy opuszczone lotniska nie odbywają się zbyt często.

Niestety, niektórzy z nich nie potrafią bez tego wytrzymać. Robią sobie wtedy małe „wyścigi” w ruchu publicznym, narażając na niebezpieczeństwo siebie oraz innych uczestników ruchu.

Najmocniejsze Porsche 911 w historii vs. Ferrari 488 Pista. “Wszystko zależy od kierowcy” (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo możesz zobaczyć szaleństwa właścicieli Ferrari 488 Pista oraz Porsche 911 GT3 RS 991. Panowie znacznie przekraczają prędkość i skaczą między pasami jak z kwiatka na kwiatek.

Za napęd Ferrari odpowiada 3.9 litrowy silnik V8 biturbo. Na tylną oś trafia moc aż 720 koni mechanicznych oraz moment obrotowy wynoszący 770 niutonometrów. Czas przyspieszenia do 100 km/h to zaledwie 2,85 sekundy.

W przypadku Porsche mamy do czynienia z nieco niższą mocą. 521 koni mechanicznych oraz 470 niutonometrów generowane są przez 4.0 litrowego boksera 6-cylindrowego. Tutaj sprint do setki trwa 3,2 sekundy.

Porsche 911 GT3 RS (991) lubi wysokie obroty. Szczególnie z wydechem od iPE Exhaust (wideo)

Szkoda, że właściciele aut z takim potencjałem nie mają do tego respektu. Wystarczy niewielki błąd, żeby wprowadzić zagrożenie dla samego siebie oraz pozostałych kierowców w pobliżu.