Gość za bardzo zaufał Quattro w swoim Audi A5. Dachowanie w centrum Warszawy (wideo)

Jazda z nadmierną prędkością nigdy nie jest dobrym pomysłem. Bywa to bardzo niebezpieczne szczególnie w mieście, gdzie pełno jest zabudowań i elementów infrastruktury.

Kierowca białego Audi A5 przesadził trochę z szybkością podczas jazdy po naszej stolicy. W pewnym momencie stracił panowanie nad autem i przejechał w poprzek przez skrzyżowanie.

Nie opanowała 610 koni mechanicznych. Audi R8 V10 za milion złotych dachowało w Tarnowie

Na końcu uderzył w sygnalizator, co spowodowało dachowanie jego auta. Na szczęście nie doszło do zderzenia z żadnym innym samochodem, bo finał mógłby być jeszcze gorszy.

Autor nagrania, najprawdopodobniej taksówkarz, jako jeden z pierwszych mógł wezwać służby i udzielić pierwszej pomocy. Niestety, nie mamy informacji na temat stanu zdrowia poszkodowanych. Mamy nadzieję, że nic poważnego im się nie stało.

Wydachował Toyotę Land Cruiser na plaży. “Gdy w głowie pusto, systemy nie pomogą” (wideo)

Być może kierowca zbyt mocno zaufał napędowi Quattro i czuł się bezpiecznie. Jak widać, nawet najlepsze systemy i układy napędowe nie pomogą, jeśli kierowca nie będzie się stosował do pewnych zasad.