Dali mu pojeździć najnowszym Ferrari. Sprawdził jak się driftuje hybrydą o mocy 830 KM (wideo)

Jeśli interesujesz się motoryzacją, być może kojarzysz tego kolekcjonera najbardziej sportowych samochodów. W mediach społecznościowych skrywa się on pod pseudonimem powerslidelover.

Już sama nazwa wskazuje na jego ulubiony styl jazdy. Gość nie przepuszcza żadnej okazji na pokonanie danego łuku, skrzyżowania czy zakrętu poślizgiem.

80 Ferrari Monza SP w jednym miejscu. “Musiał się wyróżnić z tłumu swoim stylem jazdy” (wideo)

Niedawno udostępniono mu najnowszy model Ferrari, czyli hybrydowe 296 GTB. Za napęd odpowiada tam jednostka 3.0 V6 oraz silnik elektryczny. Łącznie do dyspozycji kierowcy oddanych zostaje 830 koni mechanicznych.

Trafiają one wyłącznie na tylną oś, więc możesz się już spodziewać jak bardzo spodobał się ten samochód naszemu bohaterowi. Nie mógł on sobie odmówić wykonaniu kilku driftów na swoich ulubionych, górskich drogach.

Kupił najnowsze Lamborghini i od razu zabrał je w góry. Poślizgi między skałami to pestka (wideo)

Ferrari 296 GTB może się pochwalić czasem przyspieszenia od 0 do 100 km/h wynoszącym 2,9 sekundy. Od 0 do 200 km/h rozpędzimy się w 7,3 sekundy, a prędkość maksymalna przekracza 330 km/h.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez PowerslideLover (@powerslidelover)