Wcisnął gaz do dechy i przekazał całą moc BMW M5 Competition na tylną oś. “Co za dzik” (wideo)

BMW M5 najnowszej generacji oferowane są już tylko i wyłącznie z napędem na wszystkie koła xDrive. Przy tak dużej mocy silnika miało to zapewnić dużo lepsze osiągi i pewność prowadzenia.

Na szczęście, dla miłośników marki BMW, pozostawiono możliwość przełączenia napędu wyłącznie na tylną oś. Wystarczą dwa kliknięcia w ekran inforozrywki i gotowe.

840 KM na tylnej osi. Kierowca tego BMW M5 musi mieć nerwy ze stali. “Narwaniec” (wideo)

4.4 litrowy silnik V8 generuje, w zależności od wariantu, od 600 do 635 koni mechanicznych. Moment obrotowy w każdej wersji wynosi 750 niutonometrów.

Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h to między 3,4 a 3,0 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono standardowo do 250 km/h. Po wykupieniu odpowiedniego pakietu można podnieść ten limit do 305 km/h.

Właściciel niebieskiego 625-konnego egzemplarza Competition, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, rzadko korzysta z napędu xDrive. Jego zdaniem M5 powinno zawsze mieć taki sam, tylnonapędowy charakter.

Włączył tryb RWD i wcisnął gaz do dechy. BMW M5 korzystało z całej szerokości drogi (wideo)

To pozwala mu na takie szaleństwa, jakimi pochwalił się przed kamerą. Nie mamy pewności, czy jest to seryjny egzemplarz, ale wydaje nam się, że niekoniecznie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez |Auto|Drift|Гонки| (@x016xx16)