Wariat w BMW kozaczy na “majówkowej” trasie. “Prawie zmiótł kobietę w Hondzie” (wideo)

Wielopasmowe drogi szybkiego ruchu zachęcają niektórych kierowców do szalonej jazdy. Uważają oni, że ich przepisy nie dotyczą i mogą jechać z dowolną prędkością.

Mężczyzny z BMW Serii 5 G30, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, nie zniechęcił nawet spory ruch. Wcisnął gaz do podłogi w swoim bawarskim sedanie.

On nie ma czasu na stanie w korku. Cwaniak z BMW M5 F90 ciśnie poboczem ile wlezie (wideo)

Dodatkowo chciał się pochwalić później kolegom jaki to on nie jest „kozak”. Nagrał więc wszystko smartfonem, co wymusiło na nim trzymanie kierownicy jedną ręką.

W pewnym momencie nawet systemy bezpieczeństwa zauważyły, że coś jest nie tak. Kierowca musiał przy dużej prędkości ominąć jadącą przepisowo Hondę Jazz.

BMW M5 F10 Zrobił zadymę na całej ulicy. Ludzie ze strachu zjeżdżali mu z drogi (wideo)

Nawet wielki czerwony znak wyświetlony na wirtualnym kokpicie BMW nie zniechęcił go do dalszych szaleństw. Mamy nadzieję, że nikomu nie zrobił krzywdy.