W swoim Lambo nie ma “cichego trybu”. Prosi więc kumpla, gdy nie chce obudzić dzieci (wideo)

Posiadanie samochodu sportowego to wielkie marzenie dla wielu miłośników motoryzacji. Niestety wiąże się to również z pewnymi niedogodnościami. Szczególnie, jeśli szanujesz swoich sąsiadów.

Auta z silnikami o potężnej mocy potrafią brzmieć naprawdę głośno. Szczególnie podczas zimnego rozruchu o poranku, po nocy spędzonej w chłodnym garażu.

Zimny rozruch C63 AMG budzi całe osiedle. Postarał się, żeby było jeszcze głośniej (wideo)

Coldstart w wykonaniu niektórych samochodów potrafi obudzić pół okolicy. Lamborghini Aventador jest jednym z aut, które należą do tej grupy.

Właściciel wariantu SVJ Roadster znalazł sposób na odjeżdżanie spod domu w kompletnej ciszy. Zamiast skorzystać z 6.5 litrowego silnika V12 o mocy 770 koni mechanicznych, on prosi o pomoc swojego kumpla.

Jedynym dźwiękiem, który wydobywa się podczas wypychania Lamborghini z osiedla jest sapanie ze zmęczenia. W końcu taki Aventador waży nieco ponad 1 500 kilogramów.

Aventador SVJ z wydechem Gintani wyje w niebogłosy. “Trzeba jeździć w stoperach” (wideo)

Niektórzy producenci znaleźli na to sposób. Chociażby w Fordzie Mustangu zaimplementowano specjalny tryb jazdy, który pozwala na uruchomienie auta po cichu.