Szpaner z białego BMW E46 chciał podriftować. Skończył o włos od dzwona z Porsche (wideo)

W driftingu, oprócz samej prędkości, bardzo ważna jest też precyzja przejazdu. Wielokrotnie widzieliśmy już nagrania, na których kierowcy dosłownie ocierają się autami o bandy przy trasie.

Właściciel białego BMW Serii 3 e46 Touring chciał poćwiczyć poślizgi na pustym placu. Tylnonapędowy samochód nadawał się do tego świetnie.

Znalazł sposób na nudę. Driftuje C63 AMG wokół zaparkowanej przy drodze ciężarówki (wideo)

Gość również wykazał się niesamowitą precyzją, ale nie było to wynikiem jego umiejętności, tylko wielkiego farta. Kończąc jeden z poślizgów niemalże uderzył w inne auto.

Tył jego BMW zatrzymał się kilka centymetrów od zderzaka Porsche Cayenne S pierwszej generacji po liftingu. Posiadacz niemieckiego SUV-a aż zamarł z wrażenia.

“Zawodowy” drifter z Corvette chciał poćwiczyć na drodze publicznej. Skończył marnie (wideo)

Trenując tego typu przejazdy, oczywiście na torach czy zamkniętych fragmentach dróg, warto się upewnić, że w pobliżu nie ma przedmiotów lub osób, w które w niekontrolowany sposób możemy wjechać. Bezpieczeństwo przede wszystkim.