Panicz z Audi A6 przetarł auto z kamerą. “But do dechy leciwym Quattro, wyszedł klops” (wideo)

Poruszając się po drogach naszego kraju możemy trafić na naprawdę dziwne zachowania innych kierowców. Niektóre manewry trudno nawet zrozumieć.

Autor załączonego nagrania wideo stał się niedawno ofiarą kolizji. Jej sprawcą był właściciel Audi A6 C6, który w momencie zapalenia się zielonego światła przypomniał sobie, że stoi na złym pasie.

Pościg za 14-latkiem w Łukowie. Ucieczka przed policją okazała się trudniejsza niż w GTA

Miał nadzieję, że inni kierowcy „zaśpią” a on będzie mógł szybko przemknąć przed ich nosem. Niestety, jego plan nie był doskonały i zakończył się kolizją.

Gość z Audi liczył chyba, że poszkodowany nie ruszy za nim w pościg. Wcisnął gaz do dechy i ruszył w siną dal obserwując lusterko wsteczne. Autor nagrania nie miał oczywiście zamiaru tego tak zostawić.

Naczepa na mokrym poleciała bokiem. Kierowca odjechał z miejsca kolizji, ale go dogonili (wideo)

Po chwili kierowca A6 potulnie zjechał na pobocze. Jak wynika z opisu pod filmem, prosił aby nie wzywać policji i „dogadać się” na miejscu. Tym sposobem chciał uniknąć wysokiego mandatu i punktów karnych.