Land Rover pokazał co potrafi nowy Range Rover Sport. “Idzie pod prąd jak przecinak” (wideo)

Land Rover zaprezentował nam ostatnio kolejną generację modelu Range Rover Sport. Jeszcze przed premierą obiecano nam, że będziemy zszokowani pewnym wyczynem, którego udało się dokonać.

Producent wybrał bardzo efektowny sposób, aby pokazać możliwości nowego Sporta. Zabrano go do Karahnjukar w Islandii, gdzie znajduje się wielka tama.

Oto nowy Range Rover Sport (2022) oficjalnie. Sprawdź dane techniczne i polski cennik (wideo)

Odprowadzony jest od niej spływ o długości 193 metrów, który kieruje wodę w stronę wysokiego na 90 metrów wodospadu. Każdej minuty upływa jej tędy aż 750 ton.

Brytyjczycy stwierdzili, że ich Range Rover Sport będzie w stanie podjechać tym spływem pod prąd. Za kierownicą posadzono kaskaderkę, która brała udział między innymi w kręceniu filmów o przygodach Jamesa Bonda – Jessicę Hawkins.

Próba na szczęście zakończyła się pomyślnie. Mimo braku widoczności i silnego naporu wody Range Rover Sport P530 parł do przodu bez zająknięcia. To między innymi zasługa 4.4 litrowego silnika V8 produkcji BMW, który generuje 530 koni mechanicznych i 750 niutonometrów momentu obrotowego.

Range Rover Evoque D200 AWD R-Dynamic SE. Stylowy mieszczuch o wielkich możliwościach

Egzemplarz użyty do wyczynu został doposażony w pełną klatkę bezpieczeństwa i poruszał się na 20-calowych felgach z oponami DuraTrac. W razie niepowodzenia auto mogłoby się stoczyć w stronę 90-metrowej przepaści. Ryzyko było więc spore.