Czekał, aż otworzy się brama. Nagle przed nosem “przeleciała” pijana kobieta z dzieckiem (wideo)

Prowadzenie samochodu będąc pod wpływem samochodu to jedna z najgorszych rzeczy jakie może zrobić kierowca. Da się jednak zrobić coś jeszcze straszniejszego. Chociażby przewozić w takim stanie swoje dziecko.

Świadkiem dramatycznego zdarzenia był niedawno kierowca Renault Grand Scenic. Po zakończonej przejażdżce swoim francuskim autem zmierzał już w stronę domu.

Był pewny, że gość z BMW jest pijany. Policja potwierdziła inny powód jazdy wężykiem (wideo)

Przy wjeździe na działkę mocno zwolnił i czekał aż brama automatycznie się otworzy. Nagle tuż przed jego nosem przeleciał rozpędzony Peugeot 206.

Hatchback zahaczył o pobocze, wyskoczył w powietrze i przeleciał około 20 metrów. Po chwili wylądował przed jedną z kolejnych posesji na osiedlu.

Pijany 30-latek uciekł z miejsca kolizji. Po chwili rozbił się pod samą komendą policji (wideo)

Jak się okazało, za kółkiem Peugeota siedziała pijana kobieta, która przewoziła swoje dziecko. Oboje nie mieli nawet zapiętych pasów bezpieczeństwa. Jakimś cudem nikomu nic się nie stało, ale mamy nadzieję, że i tak była to ostatnia przejażdżka w jej karierze.