Porsche Taycan to obecnie jeden z najlepszych samochodów elektrycznych na rynku. Oferuje wyjątkową jakość prowadzenia, niesamowite osiągi i świetne wykończenie. Brabus postanowił jednak, że da się w nim coś jeszcze poprawić. Właśnie zaprezentowano pakiet dla wariantu Turbo S, który sprawia, że samochód może być jeszcze bardziej interesujący.

Na zewnątrz możesz zauważyć kilka nowych elementów stylistycznych, wykonanych oczywiście z włókna węglowego, oraz 22-calowe, kute felgi. Pod nimi nie da się nie dostrzec pomalowanych na jaskrawozielony kolor zacisków hamulcowych.
Zobacz również
Legenda 4×4 jest dziś rodzinnym SUV-em z hybrydą i automatem za 87 900 zł. Opel Frontera ponownie potaniał
Niezawodna jak Toyota, a kosztuje tyle co benzynowa Omoda 5. Hybrydowa Kia za 107 900 zł to obecnie jeden z najbardziej rozsądnych SUV-ów na rynku
Rodzinny SUV z Europy potaniał ze 168 tys. zł do 123 tys. zł. Toyota RAV4 czuje oddech na plecachTa sama barwa rozświetla również wnętrze Taycana. Brabus postanowił obszyć je na nowo, w swoim nieco krzykliwym stylu. Nie każdemu się to spodoba, ale z pewnością każdy zwróci na nie uwagę.

„Pod maską” nie zaszły żadne zmiany. Porsche Taycan Turbo S nadal oferuje 626 koni mechanicznych oraz 1050 niutonometrów momentu obrotowego. To jednak parametry oferowane podczas normalnej jazdy.
Uruchamiając funkcję Launch Control moc wzrasta do 761 koni mechanicznych. Dzięki temu jesteś w stanie przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 2,8 sekundy. Prędkość maksymalna to 260 km/h.



