Ależ to bolało! Pojechał szpanować na mieście Ferrari. Zapomniał o niskim prześwicie (wideo)

Sportowe samochody mają to do siebie, że jazda nimi na co dzień nie zawsze jest przyjemna. Sztywne zawieszenie, niewielki prześwit i niskoprofilowe opony nie ułatwiają życia.

Sprawdza się to doskonale podczas szybkiej jazdy po równej nawierzchni i głównie w tym celu samochody te są tworzone. Oczywiście wielu właścicieli korzysta ze swoich supercarów również na drogach publicznych.

Temu parkingowemu można zaufać. Wie jak jeździć Porsche 911 GT3. “Dobra robota” (wideo)

Muszą oni jednak wtedy liczyć się z pewnymi niedogodnościami. Tak jak posiadacz Ferrari Roma, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Model ten jest jednym z najbardziej ucywilizowanych aut marki Ferrari. Pod maską tego 4-osobowego grand tourera pracuje 3.9 litrowy silnik V8 biturbo.

Daje on kierowcy do dyspozycji moc 620 koni mechanicznych oraz moment obrotowy wynoszący 760 niutonometrów. Napęd na tylne koła zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w 3,4 sekundy. Prędkość maksymalna przekracza 320 km/h.

Zamówił nowe dokładki do Lamborghini. Nie sądził, że uszkodzi je wjeżdżając do domu (wideo)

Wyzwaniem okazało się włączenie do ruchu. Bardzo stromy wyjazd z posesji wymusił otarcie dokładką przedniego zderzaka o asfalt. Niestety, nie wszystkie drogi są przystosowane do tego typu samochodów.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez AMERHADI700 (@amerhadi700)