Wsiadł do Lamborghini i pokazał jak się jeździ. Huracan EVO leciał po zakrętach jak dzik (wideo)

Spora część właścicieli drogich, ale sportowych samochodów rzadko kiedy korzysta z potencjału, który w nich drzemie. Inżynierowie starają się, żeby te auta były jak najszybsze, a później większość toczy się 20 km/h na bulwarach.

Są na szczęście wyjątki. To osoby, które posiadają spore umiejętności szybkiej jazdy, i które nie boją się korzystać z mocy generowanej przez jednostki napędowe.

Musiał pokonać tor przeszkód odbierając nowe Lamborghini. Tłum nie za bardzo pomagał (wideo)

Jedną z takich osób jest właściciel Lamborghini Huracana EVO. Na krętej górskiej drodze użył 640 koni mechanicznych produkowanej przez 5.2 litrowy silnik V10.

Mimo napędu na wszystkie koła pokonał kilka zakrętów efektownym poślizgiem, pozostawiając za sobą trochę kurzu, który zalegał na jezdni. Mamy oczywiście nadzieję, że była to droga zamknięta dla publicznego ruchu.

“Gdy masz Lamborghini, ale bardzo się spieszysz”. Audi RS6 ciągnie włoskie auto na lawecie (wideo)

Taki model Lamborghini jest w stanie osiągnąć 100 km/h w czasie 2,9 sekundy. Prędkość maksymalna to natomiast 325 km/h, ale najwięcej frajdy daje z pewnością jazda po zakrętach.